18 sty 2015

Jaką kupić maszynę do szycia? Cykl testowy cz. I - Łucznik Lidia i Diana

No dobra. Wzbraniałam się przed tym, ponieważ każdy ma swoje typy maszyn do szycia, swoje wybrane marki i zdanie. Ale niestety, bardzo dużo osób przychodzi do mnie na zajęcia z maszynami, które dostali w prezencie - często są to bardzo tanie maszyny, np. kupowane w supermarkecie. Panuje przekonanie, że najtańsze maszyny na rynku to maszyny "dobre na start". Absolutnie NIE!!!! Maszyny te padają jak muchy po pierwszym dwuweekendowym kursie. Ciężko się na nich szyje, a początkująca osoba myśli , że po prostu nie ma do tego talentu. Naprawdę warto zainwestować w lepszą maszynę i mieć frajdę z szycia, zwłaszcza, że maszynę dobrej jakości można już kupić za 490 zł, np. Janome Juno, którą udostępniam na kursy (ale o niej w innej części).

ROZPISKA WSZYSTKICH TESTÓW TUTAJ.

Jako pierwsza maszyna w motylki czyli Łucznik Lidia :) Od razu mówię, że nie przepadam za nowymi, najtańszymi modelami Łucznikami i Singerami. Marki bazują na starej opinii, a produkują maszyny w Chinach, które bardzo często mają kiepskiej jakości półprodukty i bardzo łamliwe plastiki. Jeśli już chcecie kupić maszynę tych marek, to zakupcie maszynę komputerową. Jest dużo droższa, ale broni się :) Ma całkiem duży wybór ustawień i lepiej odlane plastikowe części. Pamiętam, że jedna z kursantek szyła na komputerowej - Łucznik Balladyna i radziły sobie świetnie (zarówno maszyna, jak i kursantka). Polecam też stare, metalowe maszyny tych marek. Często wystarczy oddać je na przegląd (we Wrocławiu tutajw cenie ok. 120 zł) i mieć świetnie działającą i mocną maszynę.

Pamiętajcie, to jest moja opinia, każdy może mieć inną :) Piszę ją, żeby przestrzec Was, przed kupowaniem tej maszyny na prezent, bo odbiorca może ją odstawić w kąt i zniechęcić się do szycia z myślą, że zupełnie się do tego nie nadaje :( Nie dotyczy to łuczników komputerowych i starych łuczników w dobrym stanie.


Łucznik Lidia

Cena: ok. 350 zł


Jak wybrać maszynę do szycia?, jaka, maszyna, do szycia, łucznik, lidia, opinie, dla początkujących, cena, na prezent, gdzie kupić, balladyna, diana


Plusy

- regulowany docisk stopki, przydatny, przy szyciu dzianin

Jak wybrać maszynę do szycia?, jaka, maszyna, do szycia, łucznik, lidia, opinie, dla początkujących, cena, na prezent, gdzie kupić, balladyna, diana


- wbudowany nożyk do obcinania nitek na obudowie żarówki

Jak wybrać maszynę do szycia?, jaka, maszyna, do szycia, łucznik, lidia, opinie, dla początkujących, cena, na prezent, gdzie kupić, balladyna, diana


- obudowa w motyle :D
- wygodny, duży i łatwy w użyciu guzik cofania

Jak wybrać maszynę do szycia?, jaka, maszyna, do szycia, łucznik, lidia, opinie, dla początkujących, cena, na prezent, gdzie kupić, balladyna, diana


- szyje dzianinę, nawet całkiem równo, ale nie w większej ilość - da się uszyć komin, ale ciężko całą sukienkę - silnik nie daje rady, maszyna śmierdzi i jeszcze mocniej hałasuje


Jak wybrać maszynę do szycia?, jaka, maszyna, do szycia, łucznik, lidia, opinie, dla początkujących, cena, na prezent, gdzie kupić, balladyna, diana


Minusy

- bardzo głośna
- nieprecyzyjnie odlana obudowa i elementy - wygląda trochę jak ulepiona z plasteliny :P
- nitka z bębenka bardzo ciężko wychodzi, przy wyjmowaniu, często trzeba szarpać
- stopka „lata” – bardzo ruchoma, nieprecyzyjna
- ciężko włożyć mocowanie na bębenek po czyszczeniu
- transporter nieprecyzyjnie prowadzi tkaninę
- raz na jakiś czas śmierdzi palonym plastikiem
- przy grubszej tkaninie lub kilku warstwach szew wychodzi poszarpany i nierówny


Jak wybrać maszynę do szycia?, jaka, maszyna, do szycia, łucznik, lidia, opinie, dla początkujących, cena, na prezent, gdzie kupić, balladyna, diana
Z lewej są 4 warstwy tkaniny, z prawej 2 - szew porównawczy do tego, jak wygląda prawidłowy, prosty szew

Jak wybrać maszynę do szycia?, jaka, maszyna, do szycia, łucznik, lidia, opinie, dla początkujących, cena, na prezent, gdzie kupić, balladyna, diana


- zygzak – na 3 jest bardzo wąski, 4 średniowąski - bardzo ciężko jest obrębiać krawędź, kiedy jest się początkującym, a 5 przepuszczała ściegi???


Jak wybrać maszynę do szycia?, jaka, maszyna, do szycia, łucznik, lidia, opinie, dla początkujących, cena, na prezent, gdzie kupić, balladyna, diana


- w wielu egzemplarzach od razu przepala się żarówka :P
- igła bardzo ciężko wchodzi w mocowanie


Ciężko się na niej szyje, nawet proste szwy. Hałas sprawia, że człowiek czuje się jak w zakładzie pracy. Trzeba pilnować, by tkanina szła prosto. Maszyna jest bardzo toporna w obsłudze – ciężko wyjmuje się nitkę z bębenka, wsadza igłę itp. Silnik jest za słaby na maszynę i przy bardziej wymagającym szyciu (np. dłuższym dzianiny, albo kilku warstwach tkaniny) śmierdzi palonym plastikiem.


Absolutnie odradzam zakup tej maszyny, zwłaszcza na prezent, dla kogoś, kto zaczyna szycie. Jest to jeden z lepszych sposobów na zniechęcenie początkującego pasjonata.


Podobne wrażenia mam z Łucznika Diana


Jak wybrać maszynę do szycia?, jaka, maszyna, do szycia, łucznik, lidia, opinie, dla początkujących, cena, na prezent, gdzie kupić, balladyna, diana


Żarówka padła na starcie. Maszyna cały czas śmierdziała palonym plastikiem - trzeba było szyć przy otwartym oknie :D Hałasowała tak, że głowa bolała, a przy zszywaniu sukienki z dresówki myślałyśmy, że odleci - taki był hałas (i smród nie do wytrzymania:(). Ponadto nierówno prowadziła tkaninę. 
  

5 komentarzy:

  1. Bardzo rzadko można przeczytać taką złą recenzję maszyny! Ale wierzę w 100%, bo sama raz szyłam (u koleżanki) na podobnym łuczniku i też śmierdział plastikiem. Bałyśmy się, że się maszyna zapali...

    OdpowiedzUsuń
  2. Również nie lubię się z nowymi Łucznikami (ze starymi i owszem, ponad 30 letnia maszyna mojej mamy śmiga jak nowa). Swoją maszynę dostałam od cioci która "wychowała" się na porządnym Łuczniku więc, tak jak piszesz - zaufała marce. Silnik padł po +/- 2 miesiącach użytkowania (po wymianie silnika zniknął problem spalonego zapachu) Później padła żarówka. Zygzaki przepuszczają ściegi. Obszywanie dziurek nie zawsze działa jak powinno. Raz na jakiś czas, bez powodu, maszyna zaczyna stukać (po wielu ciężkich godzinach okazało się, że części nie są do siebie idealnie dopasowane - trzeba kombinować żeby działała poprawnie). Pracuje głośno. O szyciu dzianin (a co dopiero bezstresowym szyciu dzianin) nie ma mowy. Ogólnie nie ma mowy o bezstresowym szyciu. Czasem nie mam nawet ochoty myśleć o szyciu na tym Łuczniku i z ulgą wyciągam metalowe, stare bydle mamy. Ogólnie mam wrażenie, że gdyby maszyna mówiła to zamiast "Dzień dobry" usłyszałabym "pi**** się" :<
    Oj nie lubię się z nowymi, chińskimi, plastikowymi Łucznikami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Produkcja marek europejskich czy partykularnie polskich za granica,gdziekolwiek powinna byc prawnie zabroniona.Powinno tak byc z wielu wzgledow.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja mam Łucznika i jestem z niego bardzo zadowolona. Mam dokładnie http://www.galerialucznik.pl/pl/p/KORNELIA-2004-Wysylka-i-zestaw-stopek-gratis-/5 i nie mam na co narzekać. Szyje mi się dobrze, jest solidna, ma sporo funkcji. Z tego co widzę posłuży na lata. Da się nią uszyć chyba wszystko, a już trochę szyłam. Ma łatwą instrukcję, a to też istotne przy nowym sprzęcie. I dwa lata gwarancji, więc problemu nie widzę. Za taką cenę tym bardziej uważam, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo świetne ma motylki ta maszyna :D wygląda przesłodko!! ja jak zaczynałam całe szycie to właśnie z wyborem sprzętu chyba miałam największy problem bo w temacie byłam zielona przecież, każdy producent pisał że jego maszyna jest zdecydowanie najlepsza no a ja nie wiedziałam za bardzo komu wierzyć :) na przepisnaszycie znalazłam w tej sprawie dopiero bardzo fajny poradnik, przejrzystym wyjaśnieniem na co zwracać uwagę i przede wszystkim z ostrzeżeniem żeby absolutnie nie dać się oszołomić liczbą funkcji bo i tak potem przynajmniej stawiając pierwsze kroki ich się nie używa a mogą tylko przeszkadzać

    OdpowiedzUsuń